
Dzisiejszej nocy służby ratunkowe prowadziły zakrojoną na szeroką skalę akcję poszukiwawczą lekkiego śmigłowca Robinson R44 Raven (SP-MMO), który zniknął z radarów w rejonie granicy powiatów limanowskiego i myślenickiego. Kontakt z pilotem urwał się w okolicy góry Lubogoszcz. Niestety, po kilku godzinach poszukiwań odnaleziono wrak maszyny – pilot poniósł śmierć na miejscu.
Do zdarzenia doszło w rejonie kompleksu leśnego na górze Lubogoszcz. Jak poinformował rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, kpt. Hubert Ciepły, około godziny 7:40 strażacy natrafili na miejsce katastrofy. Akcja poszukiwawcza rozpoczęła się po godzinie 1:30 w nocy, gdy służby otrzymały informację o utracie kontaktu a zgłoszenie przekazała Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. Jak wynika z informacji, maszyna wykonywała lot komercyjny z terenu Węgier. Pilot miał wystartować z miejscowości Bodrogkisfalud a jej celem było lotnisko w Zatorze. Ostatni sygnał radarowy został zarejestrowany przez systemy ADS-B nad Beskidem Wyspowym, w rejonie Lubogoszczy.
W działania zaangażowano ponad 100 policjantów, ponad 70 strażaków Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz ratowników GOPR. Początkowo poszukiwania prowadzono głównie na terenie powiatu limanowskiego, jednak po analizie danych obszar działań został przesunięty w kierunku powiatu myślenickiego. Ze względu na trudne warunki atmosferyczne, w tym bardzo gęstą mgłę oraz opady deszczu, niemożliwe było wykorzystanie śmigłowców oraz dronów więc poszukiwania prowadzono głównie z ziemi. Dodatkowym utrudnieniem był górzysty i zalesiony teren, choć rozbudowana sieć leśnych dróg umożliwiała dotarcie do wielu miejsc. Po kilku godzinach intensywnych działań ratownicy odnaleźli wrak śmigłowca na zboczu góry Lubogoszcz. Okoliczności i przyczyny katastrofy będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.
Foto : Komenda Wojewódzka PSP w Krakowie



